Przyszedł czas na "ulubieńców" czyli serię firmy -Ziaja.
LIŚCIE MANUKA
Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii to serdecznie zapraszam:)
Zakupione przeze mnie kosmetyki do testu to:
kremy na dzień i noc
pasta i reduktor zmian
Wszystko w granicach 10 zł. za sztukę;-)
Składniki jak widac do zaakceptowania i moja skóra również nie narzekała:)
Działanie opisane przez producenta -zachwycające , godne uwagi i chęci zakupu:-)
Więc zakupiłam :)
Reduktor zmian jak widac ma konsystencje kremowo-żelową .
Aplikacja punktowa na zmiany .
U mnie akurat nic wielkiego nie zadziałał i szczerze, to nie widziałam po nim jakiegokolwiek działania.
Spodziewałam się po nim dużo , jak to reduktor to pomyślałam że będzie coś extra;-)
no niestety okazał się bezpieczny ,ale bardzo mało aktywny.
Pasta do głębokiego oczyszczania -no muszę przyznac że bardzo miło mnie zaskoczyła i byłam nią po prostu zachwycona.
Już po pierwszej aplikacji ma się wrażenie że skóra "oddycha",jest naprawdę dogłębnie oczyszczona,
gładka w dotyku i świeża.
SUPER produkt!!! polecam:)
Kremy nawilżający z SPF 10 -również bardzo go lubię .
Nadaje się pod podkład ( stosuję go ok 15 min przed nałożeniem podkładu)
Konsystencja kremowa ,koloru białego,zapach świeży -ziołowy.
Jak dla mnie wystarczająco nawilża tzn. nie za mocno;-)
nie uczulił, nie podrażnił. Czuję się po nim super.
Krem mikrozłuszczający na noc- bardzo fajny krem.
Konsystencja żelowa ,jak dla mnie wspaniała na noc.
Uwielbiam takie konsystencje:)
Zapach również ziołowy, fajnie się rozprowadza i wchłania w skórę.
Również nie uczulił ani nie podrażnił.
Cała seria bardzo fajna i mimo swojego zastosowania, po którym możemy spodziewac się konkretnego działania nie rozczarował, ale też szokująco nie zachwyca.
Jest neutralną i bezpieczną serią dla skóry tłustej i mieszanej z problemami w lekkim i średnim.stopniu.
Nie ma co oczekiwac tutaj jakiegoś wielkiego leczenia ,bądź też cofnięcia problemu trądziku
lub redukcji blizn .
Więc jak już się można domyślac ,wielkiego zaskoczenia co do zauważalnych zmian na skórze u siebie
nie widziałam.
Jedyne co daję tej serii za wielki plus to brak podrażnień i uczuleń więc nie ma się moim zdaniem czego obawiac.
A jedynym pozytywnym zaskoczeniem okazała się pasta i szczerze ją polecam i będę również
do niej wracac.
A jak u Was spisała się ta seria ?
Coś wyjątkowo Was zachwyciło,może rozczarowało?
Ciekawi mnie Wasze zdanie:)




























